niedziela, 13 stycznia 2013

Kolorowe końcówki .

Cześć tu znowu Vanii . Ostatnio bardzo mi się podobają kolorowe końcówki . Mama pozwoliła mi na ferie sobie zrobić . Nie przepuszczę takiej okazji . Heh .. Zamierzam zafarbować sobie bibułą żeby pózniej mi zeszło . Zafarbuje sobie chyba na czerwony lub na fiolet . 

1. UTLENIANIE I FARBOWANIE
Jest to pierwsza metoda, zdecydowanie najbardziej trwała ze wszystkich trzech. Utleniamy końcówki  by zdjąć z nich kolor, a następnie nakładamy na nie farbę (do kupienia na allegro, w rossmanie i w internetowych fryzjerskich). 



















2. MALOWANIE PASTELAMI
Bardzo ciekawa metoda:) Końcówki włosów (po utlenieniu lub bez) malujemy suchymi pastelami. Na koniec psikamy lakierem do włosów. Po dobrze wykonanym malowaniu efekt jest na prawdę zadowalający, jednak niezbyt trwały i uciążliwy. Zmywa się z reguły po jednym myciu a w czasie dnia brudzi ubrania i poduszki. Idealna metoda na jedno wyjście:)
















3. FARBOWANIE BIBUŁĄ
To metoda znana mi z dzieciństwa. Wszystkie moje lalki barbie w pewnym momencie miały kolorowe włosy:) Włosy zawijamy na końcach w odpowiedni kolor bibuły, a następnie razem z bibułą moczymy w wodzie i pozostawiamy na 5 minut. Minus taki, że bez rękawiczek skończymy z brudnymi palcami:) Efekt utrzymuje się nawet do kilku myć. Właśnie tej metody spróbowałam ostatnio i efekt był fajny choć oczywiście mało profesjonalny:) haha



















4. SPRAY DO WŁOSÓW
Oczywiście możemy końcówki wypsikać kolorowym sprayem do włosów. Po jednym myciu kolor na włosach znika:) 














5. SZTUCZNE KOŃCÓWKI WŁOSÓW
Kto nie ma ochoty na koloryzację włosów może zaopatrzyć się w sztuczne włosy na klamrach, wpinane z tyłu głowy. To bardzo fajny pomysł, nie wymagający żadnej ingerencji w kolorystykę naszych włosów.











I to tyle . Czekam na komentarze. pa ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz